Kto z nas, jeśli nie interesuje się sztuką współczesną, jest bywalcem w galeriach i na wystawach? (i nie chodzi mi tutaj o znajomość rzeźby Maurizia Catellana przedstawiającej papieża przygniecionego meteorytem). Po raz kolejny wyjazd za granicę uświadomił mi, że najlepszym pomysłem na obcowanie ze sztuką jest rzeźba uliczna. Zamieszczam tylko kilka zdjęć z wielu zrobionych w Barcelonie i marzę, że w niedalekiej przyszłości tak samo będzie w Warszawie i w innych polskich miastach, a obok “palmy” pojawi się prawdziwa artystyczna konkurencja, dzięki której nawet w drodze do pracy będziemy mogli obcować ze sztuką.

Rebeca Horn “Hołd dla Barcelony”

Joan Miro “Kobieta i ptak”
Miguel Barcelego “Słoń”
Frank Gehry “Ryba”
Robert Limos “The Stargazer”