Jako projektantka wnętrz często jestem na nowych osiedlach, poznaję powstające inwestycje, widzę ich plusy i minusy. Oceniam lokalizację, istniejącą infrastrukturę i jakość wykończenia. Zagospodarowanie przestrzeni i jakość architektoniczna, ilość zieleni, łatwość w poruszaniu się, elementy dzięki, którym mieszkańcom będzie się żyło wygodnie i estetycznie mają dla mnie ogromne znaczenie. Zastanawiam się jak dane miejsce będzie wyglądało za 5,10,20 lat. Chciałabym, aby budownictwo mieszkalne było w Polsce na wysokim poziomie, dlatego muszę pokazać Wam Gdański “Garnizon” – bo tak chciałbym mieszkać w każdym dużym mieście. Za projektem tej “małej dzielnicy” stoi wewnętrzna pracowania architektoniczna, należąca do firmy deweloperskiej Hossa. Już teraz widzę, choć osiedle budowane jest etapami, że cała realizacja jest spójna i przemyślana. Architektom udało się połączyć wiele funkcji razem mieszkalną, usługową i biurową (osiedle będzie miało nawet własne centrum kultury!), co nie było łatwym zadaniem biorąc pod uwagę, że zabudowa powstaje na terenie wojskowego garnizonu i jednym z zadań było odrestaurowanie starych budynków, nadaniu im nowej funkcji i połączenia z nowo powstającymi. To chyba pierwsze osiedle jakie znam z tak pięknie zaprojektowanym oświetleniem, dzięki czemu wygląda równie atrakcyjnie w dzień jak i po zmroku (oj tak, ja coś wiem na temat odpowiedniego oświetlania :-)). Kolejnym sukcesem jest fakt, że całość wpisuje się w sąsiadujące dzielnice i będąc tam, choć zdaję sobie sprawę, że to nowe miejsce mam wrażenie, że jest tam od zawsze. Podoba mi się, że jest to osiedle otwarte i, że plan zagospodarowania umożliwia i zachęca do spacerowania i przebywania na zewnątrz. Już za chwilę ruszam tam z dwiema nowymi realizacjami i bardzo się cieszę, bo mam już tam swoje ulubione miejsca – których powiem Wam szczerze zazdroszczę mieszkańcom. 
A wy, czy macie w swoich miastach takie osiedla?
to moje ulubione miejsce na śniadanie i lunch, na kawę i słodką bułkę po którą tu wpadam będąc na budowie, czyli 

UMAM to lokalna cukiernia z małymi dziełami sztuki

nic tak nie nastraja pozytywnie 🙂
Kto lubi wnętrza i gotowanie będzie często odwiedzał LUK & KUK

Projekt Kwiaty, to piękna kwiaciarnia prowadzona przez pasjonatkę i mistrzynię florystyki, Justynę Stachowską, a ja marzę o takim miejscu pod domem, bo uwielbiam świeże kwiaty i zawsze kupuję je do domu na weekend.

i siedząc pod drzewem ….
Serdecznie pozdrawiam, Kasia