Majowy weekend był dla mnie bardzo pracowity, wizytę rodziny z zagranicy musiałam połączyć z ostatnimi pracami w mieszkaniu, które jeszcze w tym tygodniu zdaję – zdjęcia już za chwilę. Tymczasem pokażę Wam “mood board’y” projektu który właśnie tworzę, a który ma dla mnie szczególne znaczenie – właścielami jest wyjątkowa rodzina i mam nadzieję, że ten dom będzie odzwierciedleniem harmoni, miłości i radości jaka od nich emanuje. A wy co sądzicie?