Każdy z nas spostrzega rzeczy na swój indywidualny sposób, co dla jednego jest ciemne, dla drugiego będzie za jasne, co dla jednego jest zbyt odważne, dla drugiego będzie “za bezpieczne”.  Czasami okazuje się, że i ja jestem zaskoczona, ale ten dom mnie nie zaskoczył, właśnie tak wyobrażam sobie nowoczesność w stylu amerykańskim. Można powiedzieć, że właściciele kolor szary zastąpili “brudnym beżem” dzięki czemu wnętrza stały się bardziej przytulne. Dobór mebli, przedmiotów dekoracyjnych i dzieł sztuki sprawił, że każde pomieszczenie ma swój indywidualny i niepowtarzalny charakter. Autorem tej realizacji jest Richard Hallberg, któremu udało zamienić się dwustuletni dom, w ponadczasową realizację (wiem nadużywam tego słowa, ale tutaj naprawdę pasuje).

Wszystkie zdjęcia z www.veranda.com