Nie wiem od czego to zależy, ale w różnych miejscach trafiam na ten sam projekt i to pewnie znak, że muszę go pokazać. Autorką wnętrza jest Tori Fairley, projektantka z Little Rock w stanie Arkansas, którą podziwiam za dobieranie kolorów. Wykreowała sypialnię pełną pozytywnej energii i humoru. Jej projekty pokazują, że żeby stworzyć idealnie miejsce nie trzeba szukać mebli w odpowiednim kolorze, wystarczy dobrze dobrana farba. Gdyby każdy z nas otaczał się takimi kolorami nie byłoby mowy o “jesiennej depresji”.

Zdjęcia z Traditional Home