Nie wiem jak to nazwać: zaskoczenie, zdziwienie, zdumienie, oszołomienie czy miła niespodzianka? No po prostu jestem zszokowana na plus tymi poduszkami. Gdybym miała zgadnąć ich pochodzenie bez zastanowienia powiedziałabym Stany (kolorystyka w stylu Jonathan’a Adler’a), a tu taka niespodzianka i jeszcze ta cena (40 pln) i polski producent?!!!! Tyle szczęścia na raz? Jestem pod wrażeniem. Już widzę jak projektuję salon z białą kanapą, na której położę te wszystkie poduszki. Bravo MEBLE VOX.

  

Wszystkie produkty tutaj