Dzisiaj post dla tych wszystkich, którzy szukają pomysłu na dekorację ściany. Prawda, że każdy z Nas miał, lub ma taką ścianę, na którą nie miał pomysłu, a pusta przestrzeń wizualnie przeszkadzała? Co zrobić w takim przypadku? Podaję bardzo łatwy przepis……

Była w salonie ściana – pusta przy kanapie, ok, nad kanapą zaplanowałam półki, ale ta ściana obok była pusta, naprawdę. Budżet był mały – taki w stylu wydać jak najmniej. Od początku wiadomo było, że to musi być coś dużego i definiującego całe wnętrze. Wybrałam kolor czarny, dlatego, że pasował do kolorystyki mieszkania, która łączy ciepły dąb, biały, beż i czarne dodatki  (uchwyty, półki, klamka itp.). Wykonanie dekoracji ściennej zajęło mi 4 godziny. Poniesione koszty niecałe 60 pln. Bardzo jestem ciekawa waszej opinii. Myślę, że tego typu dekoracja świetnie nadaje się również do sypialni, korytarza i dziecięcego pokoju.

To był mój zestaw: mały wałek, szeroka taśma malarska, poziomnica, folia i miarka. Użyłam czarnej farby Flugger Flutex 10 bo ta farba ma satynowe wykończenie i zależało mi, żeby dekoracja ścienna wyróżniała się fakturą na matowym, białym tle, ale możecie użyć, każdej wybranej przez siebie farby i koloru oczywiście.
Polecam Wam odręcznie, albo nawet w najprostszych programach przygotować rysunek. Ja miałam trzy pomysły, a znajomi z FB większością głosów wybrali rysunek A
Tak wyglądała ściana przed, prawda, że czegoś brakowało?

Na początku przy użyciu poziomnicy i ołówka nakleiłam taśmy. Ja zawsze numeruję, każdy kawałek taśmy kolejno je kładąc, co ma znaczenie na końcu przy zdejmowaniu. Zdejmując taśmy od końca zmniejszam ryzyko dodatkowego pobrudzenia ściany. Nakładając taśmę upewnijcie się, że ściana jest odkurzona z kurzu i wygładźcie taśmę ręką – dzięki tym czynnościom farba nie dostanie się pod taśmę.

Po pierwszym malowaniu czułam się niepewnie do tego stopnia, że dając farbie wyschnąć pojechałam po drugi wałek, miałam wrażenie, że ten, który mam nieładnie kładzie farbę.

Po drugim malowaniu nowym wałkiem była znacząca różnica, zobaczcie, jak różni się trójkąt na dole pomalowany tylko raz.

A tu już po trzecim malowaniu i zdjęciu jednej taśmy, zaraz po malowaniu, ściana była jeszcze mokra, jeśli będziecie mieli czas to warto trochę odczekać 🙂 ja nie należę do grupy cierpliwych osób.

Tu już ściana bez taśmy.

A tak ściana wygląda teraz.

I jak? Dekoracja ścienna pasuje? 
Pozdrawiam, Kasia